czwartek, 22 listopada 2012

Smutek #18

Przekrwione, podkrążone oczy, czarne smugi na policzkach od tuszu do rzęs, popękane usta i roztrzepane włosy. Tak właśnie teraz wyglądam. Czuję smutek. Co chwilę, biorę komórkę do ręki. Ciągle mam nadzieję, że zobaczę tą pieprzoną kopertę na ekranie. Nie ważne jak by była treść tej wiadomości, ważne że by była od Ciebie. Coraz bardziej utwierdzam się w fakcie, że już nigdy tego nie zobaczę. Na każdym kroku odczuwam brak tego co było między nami. Ta cholerna pustka mnie wypełnia.Chociaż to przez ciebie codziennie płakałam, gdy widziałam inną dziewczynę na moim miejscu.Gdy widziałam jak cię całuje w twoje krwistoczerwone usta, czułam jak serce mi pęka. Właśnie mija miesiąc od twojej śmierci, a ja próbuje zniknąć na zawsze.  A.
 

niedziela, 11 listopada 2012

Sztuka. #17

Ten tydzień był wyjątkowo dobry. Spotkałam kilka naprawdę fajnych osób. Mam nadzieję, że niedługo znowu się zobaczymy.

Nie lubię w sobie tej pieprzonej naiwności.
Łudzę się o coś, co nigdy się nie stanie.
Ludzie kłamią, a ja im wierzę.
Boję się, że kiedyś to wykorzystają.
Boję się, że uda im się mnie zniszczyć.
Boję się, że stracę siebie.  A.

Noszę glany, bandany, koszule, słucham cięższej muzyki, ale lubię się też ubierać całkowicie inaczej. Mam na myśli szerokie bluzy i najacze. Nie widzę w tym nic dziwnego. Ubieram się tak jak mi się to podoba i jak mam ochotę. Nie przypisuję się do żadnej subkultury, po prostu jestem sobą i nie chcę niczego zmieniać.

Sztuką jest nie zatracanie się w tym pieprzonym świecie.
Sztuką jest bezgranicznie kochać, a nie być bezgranicznie kochanym.
Sztuką jest wyjść na przeciw problemu, a nie ucieczka od niego.
Sztuką jest bycie sobą, bez względu na wszystko. A.